Konsekwencja przyprawiona szczyptą szaleństwa – o swoim przepisie na sukces opowiadają thefood.pl

Od ponad dwóch lat tworzą mieszankę, która dodaje smaku każdemu wydarzeniu, niezależnie od tego, czy to prestiżowa konferencja, czy prywatne przyjęcie. W ich recepturze na biznes, podobnie jak w kuchni molekularnej, nie ma przypadkowych składników. Ekipa thefood.pl uchyla nam rąbka swojej tajemnicy.

O firmie dowiedziałam się z Internetu. Gdzie można Was spotkać na co dzień?

Działalność thefood.pl to usługi świadczone w całym kraju dla odbiorców zewnętrznych. W planach mamy stworzenie miejsca na terenie Trójmiasta, w którym będziemy dostępni regularnie.

A czy nie współpracujecie z sopocką Czekoladą?

W ubiegłym sezonie realizowaliśmy projekt cotygodniowego baru molekularnego w Czekoladzie. W tym roku tego projektu nie kontynuujemy. Na stałe współpracujemy z jednym z barmanów z sopockiej Czekolady – Kacprem Parchotiukiem, który coraz bardziej angażuje się w naszą firmę.

Czujecie się bardziej kucharzami,  naukowcami, czy performerami?

Specyfika naszej pracy obejmuje bardzo wiele zadań: od gotowania przez konferansjerkę, a na rachunkowości i marketingu kończąc.

Kiedy wiedzieliście, że „to jest to” – chcecie zostać kucharzami?

Mateusz: Postanowiłem zostać kucharzem, kiedy obejrzałem odcinek „Rozmów w toku” poświęcony mistrzom kuchni w białych kitlach. To mi się spodobało i zapoczątkowało fascynację gotowaniem.

Paweł: Od młodości ekscytowało mnie wszystko, co działo się w naszej domowej kuchni. Do dzisiaj pamiętam smaki dzieciństwa 😉

Macie rozmaite doświadczenia, z wielu prestiżowych miejsc. Gdzie się spotkaliście i kiedy powstała idea stworzenia zespołu?

To prawda, nasze doświadczenia zawodowe zdobywaliśmy w całej Europie. Spotkaliśmy się w miejscu, które skupia najlepszych z najlepszych. Mieliśmy okazję razem pracować w gdańskim hotelu Hilton. Pewnego dnia jeden z kucharzy opowiedział nam o swoich wrażeniach ze szkolenia z zakresu kuchni molekularnej u jednego z mistrzów kucharskich promujących ten nurt w Polsce. To, co usłyszeliśmy, było początkiem idei powstania thefood.pl. To był rok 2011, ale tak naprawdę pełną parą ruszyliśmy na początku 2012.

Dlaczego wybraliście kuchnię molekularną?

Kuchnia molekularna jest bardzo widowiskowym i zaskakującym nurtem w nowoczesnej gastronomii. Pozwala nam spełniać się zawodowo, a przy okazji rozwija wiele innych umiejętności. Paweł z kuchnią molekularną zetknął się już w 2006 roku w Londynie, a swoje umiejętności szlifował pracując jako zastępca Wojtka Modesta Amaro (właściciela Atelier Amaro, autora książki „Kuchnia polska XXI wieku”, ucznia m. in. Ferrana Adri [Elbulli] – przyp. red.). Natomiast ja (Mateusz) chciałem zawsze stworzyć coś ciekawego w dziedzinie eventów i w taki sposób udało nam się połączyć obie kwestie.

thefood.pl

Kto jest dla Was kulinarną inspiracją? Którego kucharza molekularnego chcielibyście podpatrzeć i dlaczego?

Swoje inspiracje kulinarne związane z kuchnią molekularną czerpiemy z tak wielu źródeł i z tylu własnych pomysłów, że ciężko jest wskazać konkretną osobę.

Jakim jesteście teamem? Katalizujecie się wzajemnie, czy często dochodzi do reakcji wybuchowych?

Katalizujemy się. Ja mam bardzo wiele różnych dziwnych wizji, które od razu chciałbym wprowadzać w życie, a Paweł ściąga mnie na ziemię i przypomina, że światem rządzą prawa fizyki 😉

Jesteście bardzo zapracowani. Na początku nie mieliście obaw, że w Polsce kuchnia molekularna może nie spotkać się z dużym zainteresowaniem?

To była jedna wielka niewiadoma, ale uważaliśmy, że należy spróbować i bardzo wierzyliśmy w swoje umiejętności. Konsekwentnie dążyliśmy do postawionego sobie celu.  Nie poddawaliśmy się i zawsze wiedzieliśmy, że możemy na siebie liczyć. Konsekwencja, w tym co się robi, jest chyba najważniejsza. Założyliśmy sobie, że jakość oferowanych przez naszą firmę usług będzie priorytetem i często musieliśmy rezygnować z realizacji niektórych projektów, jeśli zdawaliśmy sobie sprawę, że budżet nie jest w stanie udźwignąć jakości, jaką reprezentuje thefood.pl.

Z którego swojego osiągnięcia jesteście najbardziej dumni?

Każde zrealizowane przez nas zlecenie jest pozytywnie odbierane przez klientów, jak i gości, którzy mają okazję zobaczyć to, czym się zajmujemy. Pierwszym ważnym osiągnięciem w naszej firmie była realizacja baru molekularnego dla 700 pracowników jednej z trójmiejskich firm. To był moment, w którym wszystko postawiliśmy na jedną kartę. Projekt ten powtórzyliśmy dokładnie rok później dla tej samej firmy, ponieważ jej pracownicy nie wyobrażali sobie kolejnej imprezy bez naszego udziału.

Zrealizowaliście już wiele projektów, m. in. molekularne wesele. Który z nich wspominacie najlepiej?

Każdy zrealizowany projekt wspominamy bardzo miło. W odróżnieniu od konkurencji, mamy 100% zadowolonych klientów. To jest chyba najlepszym wyznacznikiem, że jest się z czego cieszyć.

Opowiedzcie o najśmieszniejszej reakcji publiczności, z jaką się spotkaliście. Co najbardziej szokuje degustatorów?

Zawsze reakcjom publiczności towarzyszą różne emocje. Najciekawszym elementem tej pracy jest moment obserwowania twarzy gości, z których można wyczytać między innymi zaskoczenie, niepewność, radość i szok. Kuchnia molekularna szokuje formą podania, która jest bardzo oryginalna. Nikt nie spodziewa się, że pod tymi malutkimi dziełami sztuki kryją się dobrze znane smaki i to jest również zaskakujący element.

Co jest według Was ważniejsze w kuchni? Czucie niźli szkiełko? Pasja czy aptekarska dokładność?

W kuchni należy znaleźć harmonię pomiędzy tymi podejściami, a odrobina szaleństwa sprawia, że thefood.pl jest jedyne w swoim rodzaju 😉

Co najbardziej lubicie pichcić?

Paweł: Uwielbiam sezon grillowy, kiedy można zjeść ze znajomymi na świeżym powietrzu.

Mateusz: Makarony – to jest coś, co lubię najbardziej. Piękno tkwi w prostocie, smaku i oczywiście szybkości ich przygotowywania.

Gotujecie molekularne pyszności dla swoich partnerek i znajomych?

Czasami zdarza nam się przemycić pracę w domowe zacisze, zwłaszcza podczas wieczornych spotkań ze znajomymi i wtedy wspólnie bawimy się tym, z czym na co dzień mamy do czynienia.

Jakie są plany na przyszłość thefood.pl?

Jesteśmy w trakcie rozwijania dwóch kolejnych projektów, ale miliony pomysłów, które towarzyszą nam każdego dnia na pewno nie pozwolą na tym poprzestać.

Dziękuję i trzymam kciuki za kolejne sukcesy.

Ofertę i galerię zrealizowanych projektów znajdziecie na thefood.pl. Możecie również dołączyć do fanów molekularnego teamu na Facebooku.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s