Przepis na sesję z Notatek.pl

Sesja w pełni. Chociaż skończyłam studia dwa lata temu, a wielu rzeczy nie pamiętam już tak dobrze, notatki są ze mną do dziś. A raczej tony papieru, który powoli zmienia już swoją nutę zapachową :S Zmora każdej przeprowadzki, a było ich w moim życiu sporo. Przypominam sobie, jak długimi tygodniami spisywałam skrupulatnie przezrocza bardziej staroświeckich wykładowców, klnąc przy tym pod nosem, bo przeważnie nie zdążyłam spisać całości. I zdziwienie pomieszane z wściekłością, kiedy pod koniec semestru dowiadywałam się, że już nasi poprzednicy skompletowali treści przedmiotu, a co najmniej połowa roku miała je skserowane przed sobą na każdym wykładzie… Wiadomo. Lwią częścią przepisu na udaną sesję są dobre notatki. Zazdroszczę moim młodszym czytelnikom, którzy dzięki serwisowi Notatek.pl mają dostęp do materiałów prosto z chmury. I nie muszą wkupiać się w łaski kolegów, ani urządzać w mieszkaniu archiwum X. Myślę, że to bardzo pożyteczne narzędzie, dzięki czemu szerszy dostęp do wiedzy mają również ludzie studiujący inne kierunki. Ja mogę na przykład pogłębiać swoją wiedzę dotyczącą analizy żywności, dzięki notatkom studentów technologii żywności (a mam, co czytać, bo jest ich w bazie mnóstwo!).

Przemysław Kulda, student Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i założyciel serwisu Notatek.pl [źródło: Pierwszy Milion]
Przemysław Kulda, student Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i założyciel serwisu Notatek.pl [źródło: Pierwszy Milion]
O stronie dowiedziałam się jakiś czas temu, czytając artykuł w Pierwszym Milionie. Wtedy strona, stworzona by wyjść naprzeciw studenckim potrzebom przez Przemka Kadulę, była jeszcze obiecującym start-upem, dziś jest w czołówce polskich portali studenckich. Wiedza wiedzą, ale nie zapominajcie o odpowiedniej diecie! Niekwestionowanym bohaterem sesji, ze względu na zawartość tyrozyny, jest oczywiście tuńczyk, ale to, co Wam zaproponuję jest dużo smaczniejsze, a ma równie dobroczynny wpływ na funkcjonowanie mózgu: relaksuje, obniża ciśnienie krwi, poprawia nastrój i dotlenienie mózgu, zmniejszając podatność neuronów na uszkodzenia. Połączenie botwinki i truskawki jest świetną molekularną kombinacją, ponieważ oba produkty zawierają octan cis-3-heksenylu (niełatwo było znaleźć, co je łączy! oj, niełatwo!) [więcej informacji o molekularnych połączeniach w poście Truskawkowe gazpacho].

Botwinkowo-truskawkowe smoothie

Składniki

  • pół pęczka świeżej botwinki
  • dojrzały banan
  • 100 ml kefiru naturalnego
  • 4-6 mrożonych truskawek
  • łyżka miodu lipowego
  • łyżka oleju lnianego
  • ziarenka z laski wanilii lub łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wykonanie (1) Liście botwinki umyj i pokrój w paseczki. Obgotuj w wodzie (zalej tak, żeby świeże liście trochę wystawały). Odstaw do ostudzenia. (2) Wlej botwinkę do kielicha miksera, dodaj banan, kefir, miód, olej i wanilię. Zmiksuj na gładko. (3) Truskawki, które rozmiękły delikatnie około 10 minut po wyjęciu z zamrażalnika (można też na minutę wrzucić do ciepłej wody) dodać do reszty i zmiksować. Owocnej nauki 🙂

BBB - Best Brain Booster :)
BBB – Best Brain Booster 🙂
Reklamy

2 uwagi do wpisu “Przepis na sesję z Notatek.pl

  1. Często robię koktajle owocowo-warzywne, ale z botwinką nigdy nie próbowałam. Nigdy jej nie jadłam, ale jakoś mi nie smakuje, jeżeli rozumiesz co mam na myśli 😉 Ale spróbuję się przekonać, jak jest naprawde

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s