Lizaki z boczku i gorzkiej czekolady z orzechami makadamia

Ostatnio rozwodziłam się nad połączeniem słodkiego i słonego, dzisiaj najbardziej spektakularny przykład coraz odważniej wykorzystywanego miksu: mięso i czekolada. Podobnie jak w przypadku wielu opisywanych na blogu potraw, podstawą jest molekularna zasada łączenia produktów zawierających te same związki chemiczne (czytaj więcej w postach Truskawkowe gazpacho, Ciasto buraczano-czekoladowe, Szarlotka z lawendą).

Co łączy czekoladę i mięso? Furanony i pirazyny. Furanony są związkami powstającymi np. w trakcie karmelizacji cukru. Pirazyny to również naturalnie występujące związki o właściwościach smakowych, w przemyśle spożywczym wykorzystywane jako aromaty.

Lizaki czekoladowo-bekonowe to amerykański przysmak, który  wymyślono w 2005 roku. Zyskał nieprzeciętną popularność, a przepis rozprzestrzenił się błyskawicznie. Nawet trafił do telewizyjnego show Dinner: Impossible. „Świńskie łakocie” stały się szczególne znane w „Big Boy’s Cupcakes” w Cumberland na Rhode Island. Właściciel Kevin Patrick Martin opracował 15 wersji cukierkowego boczku i połączył go z odpowiednimi cupcakeami. Ta technika została określona jako „swinning the cupcakes” (od angielskiego swine – świnia).

Akcja Goplany zmobilizowała mnie, żeby wreszcie spróbować tego na własnym języku. Zaprosiłam do udziału w tym karkołomnym przedsięwzięciu koleżankę z laboratorium – Agatę. Była odrobinę przerażona tym pomysłem, ale efekt ją zachwycił 🙂 Mnie zresztą też. Ten przepis to świetna propozycja na imprezę (i na grzeszny samotny wieczór)!

Składniki

  • kawałek wędzonego boczku (uwaga, nie posmarowanego aromatem dymu!)
  • 50 g czekolady gorzkiej Goplana
  • garść orzechów makadamia

Przydatne akcesoria

  • garnek do gotowania na parze/naczynie do fondue
  • patyczki szaszłykowe
  • torebki do zamrażania

Wykonanie

(1) Boczek pokroić w możliwie najcieńsze plasterki, podsmażyć na suchej patelni aż stanie się kruchy i… no sami wiecie jaki 😉

(2) Do torebki na mrożonki włożyć orzechy, zakręcić torebkę i rozbić orzechy tłuczkiem.

(3) Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.

(4) Boczek nadziać na patyczki, polać płynną czekoladą i posypać orzechami.

Mmmmmm, gwarantuję, że w tym szaleństwie kryje się doskonały smak 🙂

Lizak boczkowy
Milion kalorii, ale doświadczenie kulinarne bezcenne!

Wpis bierze udział w akcji:
Z czekoladową nutą

Reklamy

5 uwag do wpisu “Lizaki z boczku i gorzkiej czekolady z orzechami makadamia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s