Piwa rzemieślnicze - przemijająca moda, czy produkt "z sercem"?

Piwa rzemieślnicze – co takiego w sobie mają? Odpowiedzi szukałam na Hevelce i w rozmowie z Gdyńską Inicjatywą Piwowarów

Chmiel, piana i procentowe bąbelki ściągnęły do Trójmiasta miłośników złocistego trunku. Hevelka to nowe wydarzenie, którego żaden szanujący się piwosz nie powinien przegapić. 

W tym roku równocześnie odbywały się dwie imprezy. Sopot Slow Food Festival oraz Hevelka i chociaż jestem osobą niepijącą, wybrałam gmach AmberExpo, który na dwa późnoczerwcowe dni zamienił się w prawdziwą mekkę wielbicieli piw rzemieślniczych.

Dlaczego Hevelka? Gdańsk ma wspaniałą tradycję browarniczą, a organizatorzy imprezy nazywając ją imieniem znamienitego browarnika (no, oprócz tego, że astronoma) Jana Heweliusza, chcą by regionalne piwa znów cieszyły się adekwatną do jakości popularnością.

Piwa rzemieślnicze - przemijająca moda, czy produkt "z sercem"?
„Za piwem rzemieślniczym stoją konkretni ludzie warzący z pasją, sercem i zaangażowaniem różne style piwa.” – Gdyńska Inicjatywa Piwowarów, zdjęcie: @opacity (www.flickr.com/creativecommons/)

Niewiele mogłam spróbować, ale po zaledwie pojedynczych łykach różnych piw, byłam oczarowana ich smakiem i aromatem. Na szczęście główny bohater, czyli piwo, to niejedyna atrakcja. Początkujący domowi piwowarzy mogli zapoznać się z asortymentem sklepów zapewniających hobbystom zaopatrzenie, jak www.esencjesmaku.pl. Poznałam wspólnika opiekuna Koła Naukowego na moim starym wydziale – produkują właśnie drożdże piwowarskie (pozdrawiam serdecznie). Miło zaskoczyły mnie lody cukierni Delicje na bazie brzeczki piwnej oraz piwa. Łącznie powstały cztery smaki lodów:

  • piwa American India Pale Ale
  • piwa Grodziskiego
  • piwa „Afro” (dry stout) z browaru Brodacz
  • piwa Lindemans Kriek

Na uczestników czekały konkursy piw domowych, warsztaty z sommelierem (tak, tak – w przypadku piw kształt szklanki również ma wpływ na odczuwanie aromatu), pokazy warzenia piwa. Bardzo chciałam uczestniczyć w takim pokazie, ale złośliwość losu zmusiła mnie, by przed godziną 0 zwinąć żagle. Zdążyłam jedynie kupić książkę o domowym warzeniu piwa i porozmawiać z chłopakami z Gdyńskiej Inicjatywy Piwowarskiej.

TS: Dlaczego piwo jest lepsze od wina?

GIP: Dobre piwa są bardziej dostępne dla przeciętnego konsumenta niż dobre wino. Piwo może zastąpić wino, wino nie zastąpi piwa – patrz barley wine. Nad piwem człowiek (piwowar) ma pełną kontrolę, a w przypadku wina trzeba zdać się na naturę (pogodę/sezon).

TS: Co odróżnia piwa rzemieślnicze od produktów koncernu?

GIP: Za piwem rzemieślniczym stoją konkretni ludzie warzący z pasją, sercem  i zaangażowaniem różne style piwa.

TS: Skąd w Polce moda na niszowe piwa? Znużenie masowym produktem?

GIP: Przez wiele lat koncerny przyzwyczajały konsumentów do jednego stylu piwa – lagera, czyli słodowego, z nikłą goryczką i aromatem piwa dolnej fermentacji. Piwna rewolucja pozwala odkryć mnogość stylów piwnych, a co za tym idzie: nowe ciekawe smaki  i aromaty. Nie ma miejsca na nudę, każdy znajdzie dla siebie ulubione piwo.

TS: Jak to wszystko się zaczęło?

GIP: W głowie miałem myśl, aby założyć grupę piwowarów skupiającą piwowarów domowych z terenu Gdyni. Chodziło o inicjatywę, stąd nazwa Gdyńska Inicjatywa Piwowarów. Wymyśliłem ją, wracając z pubu Poczekalnia. Wchodząc do domu, od razu uruchomiłem komputer i założyłem grupę na FB, tak to się zaczęło.

TS: Co było przełomowym impulsem? Takim, który sprawił, że postawiliście „pójść na całość”.

GIP: Razem z Tomkiem Schutzem – prowadzącym kanał na YouTube Browar Gdynia uczestniczyliśmy w spotkaniach w Gdańsku, jednak odległość była barierą aktywnego udziału w grupie Pomorskich Piwowarów Domowych. Impulsem było i jest słowo INICJATYWA. Na pierwsze spotkanie przyszło 10 osób, co było miłym zaskoczeniem. Tomek Schutz jako współzałożyciel nagrał film zapraszający do grupy GIP i kolejnego spotkania. Do grupy lawinowo zaczęły zapisywać się osoby zarówno z Gdyni, jak i Sopotu oraz powiatu wejherowskiego i puckiego. Na ten czas grupa liczy 170 piwowarek i piwowarów. Spotykamy się w pubie Poczekalnia w Gdyni, a gdy pogoda sprzyja, organizujemy grille, na których porównujemy uwarzone piwa.

TS: Braliście już udział w konkursach? Zamierzacie?

GIP: Bierzemy udział w konkursach ogólnopolskich, takich jak: Kuźnia Piwowarów, Szczeciński Konkurs Piw Domowych, Pomorski Konkurs Piw Domowych, Częstochowski Konkurs Piw Domowych Bractwa Piwnego, gdzie nasi piwowarzy odnoszą znaczące sukcesy. Ponadto w ramach grupy organizujemy różne projekty dotyczące warzenia piwa. Do tej pory mieliśmy dwa: Projekt Jankes i Warzę z Brodaczem. Jankes pokazał możliwości chmieli amerykańskich, z kolei Warzę z Brodaczem przypraw, owoców i ziół. Piwa uwarzone w ramach projektów oceniane są przez członków grupy i spośród nich wybieramy najlepsze.

TS: Myślicie o własnej firmie?

GIP: Myślimy o założeniu stowarzyszenia.

TS: Najlepsze piwo, jakie w życiu piliście to…

Marcin Semeniuk: BrauKunstKeller Imperial Stout Single Barrel Aged – Rum.

Tomasz Schutz:  Piwo domowe Browar Kuchenny Bronxx – Whisky Oak Aged Old Ale.

TS: Trzymam kciuki za Waszą inicjatywę i dziękuję za rozmowę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s