Debatują: jak nie heheszki, to co?

#SeeBloggers2016

Warsztaty największej konferencji dla blogerów cieszą się ogromną popularnością. Cztery minuty po rozpoczęciu zapisów zniknęła większość zajęć, które mnie interesowały! Ale w porządku. W zeszłym roku prawie całą konferencję gotowałam, tym razem miałam okazję czegoś się nauczyć. I odpocząć 🙂

Nie mogę za dużo marudzić na organizację, bo wszystko było naprawdę bardzo dobrze zaplanowane, ciekawe panele, goście, wykłady, lunch. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie marudziła wcale! Pewne drobiazgi popsuły mi humor. Najpierw rejestracja. Uważam, że drukowanie identyfikatorów przy rejestracji jest bardzo czasochłonne, przez co niektórzy nie zdążali na pierwsze warsztaty. Jednocześnie rozumiem, że przygotowanie ich dla tysiąca osób zabiera czas organizatorom. Proponuję, aby w przyszłym roku istniała możliwość samodzielnego generowania identyfikatorów. Każdy w rejestracji będzie dostawał już tylko koszulkę na wydrukowany identyfikator. Dla zapominalskich osobna kolejka.

This slideshow requires JavaScript.

Nie podobały mi się warunki, w jakich miały miejsce warsztaty kulinarne. Wodę donoszono w baniakach (współczuję kręgosłupom wolontariuszek). Nie było mydła. Uczestnicy nie myli rąk. Po zjedzeniu tego, co ugotowaliśmy w sobotę, rozchorowałam się. Nie dlatego, że było niedobre, ale myślę, że ze względu na niezachowanie zasad higieny. Wolałabym, aby w przyszłym roku warsztaty odbywały się w miejscu, gdzie jest stały dostęp do bieżącej wody i środków czystości.

Ze strony sponsora nietrafionym pomysłem było wręczanie ludziom na starcie dwóch butli Coca-Coli, które masowo lądowały w szatni. Myślę, że wystarczyłoby, żeby były dostępne w lodówkach (jak reszta napojów). Każdy kto chciał wziąć udział w konkursie, mógłby sięgnąć po butelkę w dowolnie wybranym momencie. Na szczęście nie samą colą człowiek żyje.

Adrianna Zielińska w swojej prezentacji Efekt instagram roztoczyła przed blogerami nowe możliwości tego niedocenianego przeze mnie medium. Na jednej z grup dla blogujących kobiet koleżanka zadała pytanie o hashtagi w pierwszym komentarzu pod zdjęciem, które zaczęły pojawiać się po SB. O co chodzi? Cóż, widać wyraźnie, że nauki AlabasterFox nie poszły w las.

Łukasz Smoliński wraz z Natalią Sitarską przekonali mnie, że pisanie bloga można połączyć z prowadzeniem biznesu. Może nawet nie można, a powinno się. Blogerzy Tasteaway i właściciele trzech nietuzinkowych firm szczerze podzielili się również swoimi troskami, m. in. tym, że gdyby nie pomoc funduszu inwestycyjnego, mogliby zapomnieć o DESEO. Za to bardzo cenię Łukasza – nie koloryzuje. Mówi jak jest.

Warsztaty z Wawrzakiem (Prakreacja.pl) były nie tylko dawką praktycznej z punktu widzenia blogera wiedzy prawniczej, ale i kopalnią dobrego nastroju. Pierwszy raz spotkałam tak wyluzowanego prawnika. Wojtku, dołączam do Twojego fanklubu! W ogóle i w szczególe kocham blogerów-ekspertów. Nawet w dziedzinie motoryzacji. Waldek Florkowski pokazał, że można zacząć vlog od prostego filmu nagranego komórką. No i film może trwać nawet 45 minut, a i tak ludzie chętnie będą go oglądać. Kluczem jest jakość. Oczywiście wiedzy.

Uczestniczyłam tylko w dwóch warsztatach kulinarnych, ale nieodmiennie pozostaję pod dużym wrażeniem wiedzy Macieja Nowaka, który przygotował z nami rekonstrukcję kulinarną. Jako biotechnolog muszę się niestety podpisać pod tym, że wprowadzenie modyfikowanych odmian roślin, np. bananów znacznie przyczyniło się do zubożenia dostępnych produktów. Wiąże się to nieodwołalnie z ograniczeniem smaków i aromatów. Zdjęcia potraw możecie znaleźć na moim Instagramie z hashtagami #SeeBloggers2016.

Konferencja była wreszcie okazją do spotkania starych dobrych znajomych (Kulinarne Fantazje Marioli, Food Square, Okiem Dietetyka, Igraszki Losu, Cienistość, Nietransparentnie) oraz zawarcia nowych blogowych znajomości z Doktor Ania i Qrkoko. Było Was kilka setek, więc proszę nie obraźcie się, jeśli kogoś nie wymieniłam. Na Zachodzie wieszczą koniec blogosfery, a przynajmniej koniec blogów w ich klasycznym rozumieniu. W Polsce blogosfera przeżywa swój złoty wiek, czy jeszcze długo – tego nie wiem. Mam tylko nadzieję, że spotkamy się za rok w podobnym składzie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s