Bezkrwawa beza

Kilka słów o mojej specjalności, czyli biciu piany. No bo czymże jest piana? Film to bezwstydny pean ku czci wegan, nie zawiera lokowania produktu i w trakcie jego nagrywania nie ucierpiało żadne zwierzę. Ma tylko trzy minuty, ale te trzy minuty absolutnie nie wyczerpują tematu! Bon appetit, mon cheri!

Reklamy

5 uwag do wpisu “Bezkrwawa beza

    1. Dziękuję! Stresowałam się tym debiutem. Film został przygotowany zgodnie z wymogami regulaminu konkursu Famelab: 3 minuty i brak montażu. Może udałoby się zrobić coś jeszcze fajnieszego 😉 Popracuję nad tym.

  1. A czy na Pani blogu pojawi się artykuł na temat bezpieczeństwa domowego wyrobu serów, wędlin itp.? Chodzi mi o to, że teraz jest moda na domowe wyroby i wszystko super, ale trochę obawiam się w tym wszystkim jakichś „bakterii”. Mieszkam w bloku, chciałabym zacząć sama robić sery i wędliny, twarogi ale czy to nie jest niebezpieczne? Czy jest duże ryzyko zatrucia, nawet przy zachowaniu higieny?

    1. Dzień dobry,

      specjalnie dla Pani napiszę taki tekst 🙂 Może pokrótce od razu odpowiem. W procesach fermentacyjnych (dojrzewanie serów, wędlin) biorą udział mikroorganizmy dobroczynne albo nieszkodliwe dla człowieka. Mają one zdolność, szczególnie bakterie z rodzaju Lactobacillus do produkcji kwasów organicznych i substancji przeciwdrobnoustrojowych, które zwalczają patogeny. Dlatego w większości takie fermentowane produkty są bezpiecznie. Do zanieczyszczenia mikroorganizmami chorobotwórczymi dochodzi zwykle, kiedy procesy fermentacyjne nie przebiegają prawidłowo (np. wskutek nieprzestrzegania odpowiednich warunków temperaturowych). Istnieje też niestety ryzyko zakażenia pleśnami, ale te na szczęście dość szybko stają się widoczne. Praca ze sterylnym sprzętem pozwala do minimum ograniczyć ryzyko zakażenia.

      Pozdrawiam,
      Martyna

      1. Dziękuję bardzo za odpowiedź i z radością czekam na artykuł.

        Mnożą się w związku z tym kolejne pytania. Jaka powinna być odpowiednia temperatura do domowej produkcji serów, wędlin itp. Czy można to robić w kuchni, czy musi być specjalne osobne pomieszczenie? Nie mam dostępu do swojskich składników, w grę wchodzi mleko pasteryzowane ze sklepu, mięso z mięsnego (kupuję w nim od dwóch lat i problemów nie miałam do tej pory z mięsem z tego sklepu). Czy wobec tego faktu własna produkcja nadal jest opłacalna pod względem zdrowotnym? Czy jednak sobie odpuścić?

        I pytania o trochę innej tematyce.

        W jakiej temperaturze powinno piec się mięso, takie do obiadu i inne produkty? Słyszałam, że w pewnej temperaturze zaczynają powstawać szkodliwe związki.

        Jeżeli miała Pani do czynienia z takimi urządzeniami:

        Szynkowar- niepokoi mnie niska temperatura powstawania takiej szynki- chyba, z tego co gdzieś czytałam to około 87 stopni. Czy tu jest ryzyko zatrucia?

        Domowa wędzarnia- jak to jest ze szkodliwością wędzonych produktów?

        http://www.tomsoft.pl/o/Biowin-330001-Przenosna-wedzarnia-z-termometrem-zrebki-z-jabloni-gratis?gclid=COu-vbbdpNICFUvcGQodhf4DVw#.WK4NnlXhDIU

        Przepraszam za taką ilość pytań, ale w internecie jest mnóstwo stron z różnymi przepisami, gdzie autorzy powtarzają w kółko jaka to zdrowa jest domowa żywność, jednak nigdzie nie ma naukowego uzasadnienia. Trochę trudno się w tym wszystkim odnaleźć.

        Pozdrawiam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s